Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

Kot w ...worku

Czasem zdarza się ,że praca nad książką przypomina trochę przysłowiowego kota w worku.
Tak było w tym wypadku.Zgodziłam się zilustrować tekst nie czytając go , tylko słysząc o czym on będzie. Taaa....  Na szczęście, dzięki świetnej współpracy z redakcją Centrum Edukacji Domowej jakoś wspólnymi siłami  kota z worka się wyciągnęło. A właściwie wycięło.
Łatwo nie było. Ale kto powiedział ,że łatwo będzie ;-) ?
Dla umilenia sobie pracy wymyśliłam sobie kota  i potem okazało się ,że kot został bohaterem tytułowym i prezentuje się  , już bez worka, następująco :







A trochę więcej można zobaczyć  o tu

sobota, 15 kwietnia 2017

Uważnie ....

przyglądajcie się temu co zewnętrzne.  Tego Wam życzę nie tylko w Święta :-)

"O smoku spod Wawelu" W.Widłak wyd.Egmont

czwartek, 22 grudnia 2016

Spokoju serca.....

.... poszukiwania tego co łączy,
 dostrzegania tego co ważne i prawdziwe, 
przystanięcia na chwilę,
uważności, 
 cieszenia się z tego co mamy, 
miłości odwzajemnionej ,
poczucia,że jest się potrzebnym ,
umiejętności dzielenia się
  i 
pokoju  

 życzę sobie,Tobie ,całemu światu nie tylko na Święta .

"Brzechwa dzieciom Dzieła wszystkie.Bajki" wyd.Nasza Księgarnia

wtorek, 19 lipca 2016

Na chwilę....

...całe lato zasłonił słoń.


Zniknęły  góry, rozpłynęły się w chmurach drzewa i kolory takie jakieś wymęczone.Przygaszone zielenie, szare błękity tylko biel hortensji się w bieli trzyma.Wszędzie mokro i tę mokrość nawet w nosie czuć. Chwilowo odpoczywam od upałów

 ale pracuję.Intensywnie jak to latem zwykle u nas bywa.Próbując jednocześnie podzielić czas na czworo, pięcioro ,a czasem dziesięcioro i znaleźć czas na wszystko na co chcę,mogę, powinnam ,a na to co mi w duszy gra.CZasem to znajdowanie wygląda tak
A czasem zupełnie inaczej
No cóż kto powiedział,że będzie idealnie?

p.s. Ilustracje z "Wierszykarni" Danuty Wawiłow wyd.Nasza Ksiegarnia

czwartek, 17 marca 2016

"Zbaranieć można!" -czyli od pomysłu do realizacji ;-)

 Wczoraj kurier ,"przedzierając" się przez wiosenne błoto, przywiózł pakunek z Literatury  - książkę z wierszami Agnieszki Frączek ,do której to miałam przyjemność ( i radość!) namalować ,narysować ,powycinać i powklejać ilustracje. Zbarniałe zupełnie
 
Siedzimy ,oglądamy,,szukamy( to ja!) dziury w całym  ,czyli tego co mogłam było zrobić lepiej, inaczej.
 I wspominamy.Jak czasem  niewinny pomysł może przybrać taki materialny wymiar.
Jeszcze na Północy Maciek, jak co dzień rano, odwiózł chłopaków do szkoły i  wracał sam.W ciszy porannej  .Przez las oczywiście. Nie wiem dokładnie  jaka szufladka w głowie mu się otworzyła, w każdym bądź razie od progu zawołał ,że przyszedł mu fajny pomysł na książkę.
-Są słowa ,które mają wiele znaczeń i czasem jak rozumiemy je dosłownie mogą wyjść z tego całkiem ciekawe historie.  Choćby takie "zbaranieć" -co znaczy wiadomo ,ale gdyby potraktować je 1:1?- tłumaczy.
W  mojej głowie zaczęły pojawiać  obrazki i dziwne stwory.I kolory ,dużo kolorów.  Rozdmuchanych ,zmałpowanych ,rozbyczonych że ho ho...  Pomysł zaczął szukać sobie wolnej szufladki ;-)
Już wspólnie ,razem z chłopakami,zaczęliśmy wynajdywać  słowa "ze zwierzakami". Było ich całkiem sporo. Trzeba było coś z nimi zrobić.Oczywiście jasne było jak słońce i  dwa razy dwa,że to  Agnieszce Frączek  je trzeba podrzucić . Bo Agnieszka nadaje na tych falach jak nikt .I Agnieszką lubię pracować bardzo!
 Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.Pisanie wierszy już  - wiadomo- potrwało .Moje ilustrowanie też.
Zawsze powtarzam .że w moim wypadku ilustrowanie to praca rodzinna - nie wyobrażam sobie,żeby chłopaki nie zaglądali mi przez ramię jak rysuję ,żebyśmy  nie siedzieli "rodzinnie" i nie rozmawiali o tym co robię ,co zrobić powinnam ,co się komu  podoba ,a co nie. A jakie są tego efekty? A na przykład takie:



Po więcej zapraszam do książki :-)

poniedziałek, 12 października 2015

"Świerszczyk" ostatnim rzutem na taśmę

To już ostatnie dni kiedy można Świerszczyk z ilustrowaną przeze mnie okładką znaleźć  w kioskach daltego ten rzut na taśmie w tytule posta ;3)  Cały numer poświęcony wyborom wszelakim,bo to podobno - jak w psychologicznym artykule przeczytałam- zmora naszych współczesnych czasów. Za dużo ich w naszym życiu, a w życiu dzieciaków jeszcze więcej. Ja też przy ilustrowaniu bajkowego tekstu Pawła Beręsewicza ten problem miałam. Gdy już po etapie szkiców byłam i rozrysowane wszystko miałam przeszedł mi pomysł ,aby w rolach głównych zwierzęta obsadzić. I co ? Stare ilustracje poszły do kosza i od nowa. Ale przy tym "od nowa" radości o wiele więcej miałam. Mam nadzieję,że choć trochę jej się na ilustracjach udzieliło :3)