środa, 7 grudnia 2011

spotkania...

Im jestem starsza ,tym coraz częściej zauważam ,że wolę przebywać w towarzystwie dzieci . Rozmawiać z nimi ,słuchać ,podążać za ich wyobraźnią .takie spotkania zawsze niesamowicie doładowują i otwierają szuflady z kolejnymi pomysłami.Dzieci podchodzą do nowości bardzo otwarcie .Patrzą  sercem ,jakkolwiek naiwnie to brzmi. Nie są jeszcze "naszpikowane" normami społecznymi i wszystkim co nimi związane.
Liczy się tylko  to co tu i teraz chcesz im przekazać i fakt ,czy  jest dla nich interesujące i warte uwagi .Nie ma miejsca na obłudę ,fałsz,czy taryfę ulgową z racji "czegośtam"...
 
Wczoraj mieliśmy oooogromną radość uczestniczyć w takim spotkaniu z przedszkolakami w słupskich ELEMELEDUDKACH  ,które przygotowała Olga Hanowska .
Ja prowadziłam warsztaty ilustracyjne w ramach promocji "Paluszków" Renaty Piątkowskiej ( Elelmeledudki sprawują nad nimi patronat medialny) Nasze chłopaki pomagali ze wszystkich sił. Maciek też czuwał :-) .Jak zawsze...
A oto kilka chwil,które nam udało się utrwalić 













7 komentarzy:

  1. Łaaaaaaaaaaa - ale fajnie :) Gratuluję Jolu :)Ale jesteś dzielna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale doswiadczenie ;-) ja tez lubie takie spotkania z dziecmi, pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracowite małe paluszki:) W dodatku wolne od konwenansów:)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobre doswiadczenie dla dzieci jezeli moga uczestniczyc w tak zorganizowanych zajeciach. Mam nadzieje, ze jest to dobry przyklad dla innych, gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu - oj, z dzielnością miało to niewiele wspólnego ;-))

    Asiu - no i fajna zabawa ;-) odwzajemniam pozdrowienia :-))

    Nelu - jest dokładnie tak jak piszesz pozdrawiam śnieżnie :-)))

    Halino - myslę ,że doświadczenie i nauka są obustronne :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. urocze, jak prowadziłam zajęcia na kółku plastycznym, to największą przyjemność sprawiała mi właśnie praca z najmłodszą grupą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tak samo, musiałam opuścić moje dzieci, po 5 latach cotygodniowe romansu i strasznie za sobą tęsknimy, ale kiedy ustalę swoje miejsce pobytu, wrócę do tego, bo dzieci są jak magnes, który przyciąga dobrą, prawdziwą, szczerą i niewyobrażalnie lotną energią ♥
    Oby jak najwięcej takich chwil!

    OdpowiedzUsuń