czwartek, 26 października 2017

Miasteczko z bajki

Trochę się zaszyłam ostatnio. W życiu ,w pracy,w widokach. Jakoś coraz mniej chce mi się wchodzić w wirtualny świat.Za bardzo pochłania ten żywy.Ciągnie prawdziwe i namacalne. Pcha do używania wszystkich zmysłów ,a nie tylko wzroku i słuchu. Szkoda smaku,zapachu, dotyku....
Co robię? Staram cieszyć się życiem. Pracuję. Wycinam. Przycinam.Wklejam. Dorysowuję. Oto efekt.Moja pierwsza kartonówka. Mam nadzieję,ze nie ostatnia.
"Miasteczko z bajki" Dorota Gellner wyd. Papilon. Tekst potraktowałam jak punkt wyjścia do snucia historii.Tych,które przyszły mi do głowy ,ale i - mam nadzieję- swoich własnych.
 Zapraszam do środka :-)









3 komentarze:

  1. Pani Jola i pani Dorota- bardzo zgrany duet(:Jak zwykle jestem pełna podziwu.U mnie też więcej realu niźli wirtualu i mam nadzieję, że wreszcie bardziej bajkowo będzie...(; Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, do takiego miasteczka chcę.
    Wszyscy się "zaszywają" w swoich światach.
    Nie wybierasz się w nasze okolice aby?

    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Owocne zaszycie, do dzielenia:) Bardzo harmonijne miasteczko z bogatą siecią interakcji:)

    OdpowiedzUsuń