poniedziałek, 6 lipca 2015

11 lipca kierunek Chata nad Wisłokiem

Kiedy cztery, pięć lat temu zaglądałam na bloga Piotra z Chaty nad Wisłokiem w życiu mi wówczas nie śniło się nawet ,że będziemy PRAWIE sąsiadami ( co prawda na dwóch przeciwległych  krańcach Niskiego,ale jednak ;-)  ). Nie śniło mi się ,że od czasu do czasu będziemy sobie przez WisłokWielki tak  po prostu,zwyczajnie przejeżdzać. Że Chatę nad Wisłokiem będziemy ogladać w realu ,a w 2d. Cieszę się,że życie płata takie niespodzianki.Cieszę się,że mieszkamy w Niskim ,i że właściwie nie chce nam się poza Karpaty wyjeżdżać.Wsiąknęliśmy na całego :-)

Kto czyta Chatowego bloga ten już wie co będzie grane.Kto zagląda na ich profil na FB ten wie tym bardziej ,bo tam zdecydowanie więcej  aktualności ,kto jeszcze nie słyszał - może się skusi na przyjazd do Chaty nad Wisłokiem na jej otwarcie ? My się skusiliśmy i będziemy :-)))))

Zresztą nie tylko my - będzie ok. 35 stoisk z rękodziełem .Będzie Popielnik , Asia z Herminy z lnianymi dzierganymi ubraniami i cearmika ,dukielski mały browar i dużo,dużo więcej pracowni.
Będzie koncert Angeli Gaber i Trio Hudacy, będzie ognisko wspólne biesiadowanie no i przede wszystkim będą Monika I Piotr i ich piękna Chata nad Wisłokiem - podziwialiśmy  w minioną sobotę ile już włożyli serca w przygotowanie wszystkiego ..... 
Informacje na bieżąco można znaleźć tu . W imieniu Gospodarzy  serdecznie zapraszamy !
To co spotkamy się w Chacie nad Wisłokiem? My już  nie możemy się  doczekać :-)))))


7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się uda :-) ?

      Usuń
    2. Mysle, ze sie uda:)) Goraco pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Och, gdyby tylko było bliżej, bo profil owszem czytam i bloga też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NAtalia ,pozdrowię Chatę od Ciebie :-)

      Usuń
  3. Serce się rwie ale czy się uda to nie wiem bo WY jesteście znaaacznie bliżej a jeszcze mi się nawet do Was nie udało zadzwonić. ;-((( A obiecuję sobie to z każdym zbliżającym się weekendem. Chatę nad Wisłokiem obserwujemy od dawna i ON też sporo się naczytał i inspirował tym co oni tam pięknego tworzą. Ściskamy Was mocno i jeśli nie dojedziemy to życzymy udanej imprezy. Ale ale.... może udałoby się dwie pieczenie na jednym ogniu... marzy mi się!

    OdpowiedzUsuń